Pocztówka z Indii

W tłumie. Mumbaj

Nie zawiedliśmy się.

Indie są kolorowe, głośne, buchające energią. Świątynie hinduskich bogów sąsiadują z meczetami i jaskrawymi kościołami. Dumne kobiety w sari przechadzają się obok zakrytych muzułmanek i bombajek w dżinsach i podkoszulkach.

Od wczesnego rana ulica tętni życiem: tu się śpi, myje, je, handluje i odpoczywa. Korki nie mają końca: rzeka autobusów, riksz, rowerów, ambassadorów i ciężarówek nieustannie płynie we wszystkich kierunkach. Klaksony są tak głośne, że trzeba zatykać uszy, a miłe zapachy jedzenia i przypraw mieszają się ze smrodem kanałów ściekowych.

Szkolny autobus, Kochi
Typowa indyjska ciężarówka

Wszystko zamiera nieco tylko w porze największego upału, kiedy koszula lepi się do skóry, a monotonny szum wiatraka pod sufitem nie przynosi ukojenia. Wtedy najlepiej zdjąć buty i wyciągnąć się na ławce, chodniku czy tylnym siedzeniu auta. Przeczekać do wieczora, do zachodu słońca, kiedy cienie zaczną się wydłużać, a bryza znad morza ochłodzi spocone ciała.

Plaża Chowpatty, Mumbaj
Kochi
Na łodzi. Kerala

Ludzie, którzy zarabiają krocie, mieszają się z tymi, którzy nie mają nic. Nic poza brudnym prześcieradłem, na którym śpią i aluminiowym garnkiem, z którego jedzą. Jak pisze w “Lalkach w ogniu” Paulina Wilk, indyjska bieda kłuje w oczy głównie dlatego, że sąsiaduje z bogactwem. W kraju, w którym 30 procent ludności głoduje lub jest niedożywiona, żywność wylewa się ze straganów i sklepików. Najbardziej porusza oczywiście sytuacja dzieci.

Kochi, Kerala
Bombajska ulica
Hinduski ślub. Pan młody – bogaty, ale czy szczęśliwy?

Nie do końca wiem, jak rozmawiać z dziećmi. O co spytać czternastoletnią dziewczynkę z wiejskiej szkoły? Kim chce być w przyszłości? Co lubi robić po szkole? A może, czy rodzice już wybrali jej męża? Dzieci są w Indiach największą radością i darem, ale jak kraj, który liczy 1,2 miliarda ludzi, ma je wszystkie wykarmić i wykształcić? One zdają się być tego nieświadome. Cieszą się, bawią, są ciekawskie, jak wszystkie dzieci na świecie.

Dziewczynka kąpiąca się w rzece, Kerala
Chłopiec z Kochi (Free Tibet 😉
Dzieci ze szkoły w Munnarze

Praca. Niełatwo o nią, ale każdy robi, co może. Zamiast automatu z biletami jest konduktor, zamiast metra – rikszarze. Nie trzeba daleko odchodzić, by kupić najpotrzebniejsze rzeczy. Tysiące sklepików, straganów, obwoźnych i obnośnych biznesów zaspokoi każdą potrzebę. Przez pociągi nieustannie przechodzą sprzedawcy przekąsek, gotowych obiadów, kawy, herbaty i zimnych napojów, podobnie jest na plaży. Rano pojawia się chłopiec z gazetami, potem sprzedawca kokosów. Nie słabną w zapale i nadziei, że to właśnie Ty będziesz jego pierwszym klientem.

Plaża w Palolem, Goa
“Pinapple, papaya, coconut”
“Pinapple, papaya, coconut”
Przesiewanie ryżu

Indie są krajem, który nieustannie pulsuje, wibruje i się zmienia. To wciąga. I uzależnia.

Autobus do Munnaru. Ołtarzyk obowiązkowy.
Aktor teatru katakhali, Kochi

Ciąg dalszy nastąpi.


One thought on “Pocztówka z Indii

  1. Cześć Asiu! Dawno się nie widziałyśmy, ale ja regularnie czytam Twojego bloga i myślę, że niezwykle trafnie przelewasz swoje obserwacje na papier dzięki czemu czytelnicy mogą czerpać trochę tej radości i ciekawości, która towarzyszy Ci w Twoich podróżach. Ja też kocham podróże i poznawanie ludzi i świata dlatego cieszę się, że mam możliwość poznać go trochę lepiej dzięki Twoim opowieściom i zdjęciom:) z niecierpliwością czekam na dalszy ciąg i kolejne posty:) mam nadzieję, że uda nam się w najbliższym czasie spotkać i pogadać na żywo może przy jakiejś kawie?:)

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.