Jarmark w Jokkmokk

SONY DSC
Wilcza skóra – prosimy nie dotykać

Jest zimno. Jest minus 30 i ubrana jestem w tyle warstw, że kurtka ledwie mi się dopina. Na rzęsach osiada szron. Ale słońce świeci jak oszalałe, termos trzyma, tak że herbata jest wciąż ciepła.

SONY DSC
Tak się wygląda przy minus 34 stopniach.

Tak jest w Jokkmokk na kole polarnym, gdzie od ponad 400 lat odbywa się największy w tej części świata jarmark. Przez trzy dni przez pięciotysięczne miasteczko przewija się 30 tys. ludzi. Zjeżdżają z całego regionu, by sprzedać swoje wyroby i spotkać się z przyjaciółmi. To wielkie święto dla Samów – rdzennych mieszkańców północnej Europy. Kupić można skóry i mięso renifera, naczynia, ubrania, kilimy, ciepłe rękawice i skarpetki, sprzęty niezbędne w gospodarstwie, żelki i mnóstwo byle czego. Można zjeść kebab z renifera, renie serce, rosół albo kiełbasę. Można przejechać się psim zaprzęgiem, pokibicować w wyścigach reniferów czy wybrać się na konny spacer przez ośnieżony las.

SONY DSC
Rosół z renifera. Jak znalazł w taki mróz
SONY DSC
Buty z reniej skóry chronią nawet w największe zimno
SONY DSC
Reklama towarzystwa ubezpieczeniowego – wypadki z udziałem łosi to poważny problem na Północy.

SONY DSCSONY DSCSONY DSCSONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC

SONY DSC
Kup sanki – przewieziesz drewno, skuter albo martwego rena
SONY DSC
Pakowane próżniowo serce renifera – termin przydatności do spożycia to ponad rok!

SONY DSC

Więcej o jarmarku w Jokkmokk można przeczytać w moim artykule na tvn24.pl


Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.