Mapa, czyli jak zaplanować trasę

Adolf Menzel, Reisepläne
Adolf Menzel, Reisepläne

Wszystkie podróże zaczynają się od zdania “Pojechałabym do…” – i tu pada nazwa miasta, państwa albo regionu. Plan naszej azjatyckiej wyprawy zaczął się od niezrealizowanego wyjazdu do Iranu. – Iran koniecznie – mówiłam już wiele miesięcy temu. Potem przeczytałam gdzieś o pociągu Istambuł-Teheran (obecnie właściwie Ankara-Teheran). – To lepsze niż kolej transsyberyjska! To by była podróż – pomyślałam. I tak narodził się zalążek planu.

No dobrze, ale skoro mamy jechać przez Turcję, to warto byłoby coś po drodze zobaczyć – myślę dalej. – A wtedy bezpośredni pociąg odpada, bo trzeba by się trochę po niej powłóczyć. To jest moment, w którym zaczyna się kombinowanie – dla mnie najprzyjemniejsza część planowania.

mapa1

Ale jak się do tego zabrać? Zakładam, że zaczynamy w Stambule, gdzie można dolecieć w wygodny sposób z Warszawy i skąd można dotrzeć niemal wszędzie. LOT lata tam niemal codziennie i chociaż regularna cena nie zachęca, postanawiam cierpliwie poczekać na promocję albo zdecydować się na przelot z przesiadką, np. Air Serbia albo Turkish Airlines (około 600-800 zł w jedną stronę).

Ja wolę najpierw wybierać, co chcę zobaczyć, a potem sprawdzać, jak się tam dostać. Na liście lądują więc miejsca, których w Turcji przeoczyć nie można: Pamukkale, Kapadocja, Anatolia… W takim planowaniu przydaje się lista “must see”. Ja najczęściej korzystam z trzech źródeł: kapitalnego, chociaż niestety nie aktualizowanego na bieżąco serwisu Koniec Świata, przewodników Lonely Planet i popularnego Wikitravel. Szybki look na zdjęcia i opisy. Potem trzeba wziąć mapę, bo geografia często weryfikuje plany.

mapka

Następny krok to sprawdzanie połączeń między punktami. Samolot, pociąg, a może autobus? Turcja ma świetnie rozwiniętą sieć dróg, a dalekobieżne autobusy można wyszukać przez internet. Podobnie jest zresztą w innych krajach, np. w Indiach bez problemu można kupić bilety na pociąg w sieci. Warto też sprawdzać orientacyjne ceny lotów wewnętrznych, bo w ten sposób można oszczędzić sporo czasu, a bilety nie są drogie. Ze Stambułu do Denizli, czyli wapiennych basenów Pamukkale, można dolecieć za około 30 dolarów.

Wychodzi więc, że trasa wiodła będzie nas ze Stambułu, z krótkim przystankiem w Pamukkale, przez Kapadocję i wschodnią Anatolię. Stamtąd łatwo dostaniemy się nad zachodni brzeg jeziora Van, gdzie złapiemy nasz pociąg do Teheranu!

Turkey-train-map-new

Genialną stroną do planowania podróży pociągami na całym świecie jest seat61.com. Ale przydają się strony tureckiej kolei, gdzie nawet nie znając języka można sprawdzić orientacyjny czas przejazdu między poszczególnymi miastami i ceny biletów.

Kiedy lista atrakcji jest już ustalona, trzeba rozplanować czas zwiedzania. Planujemy wyruszyć 1 października. Ogranicza nas pociąg do Teheranu, który jeździ tylko raz w tygodniu, musimy więc dopasować nasz grafik do niego, a więc być w miejscowości Tatvan nad jeziorem Van dokładnie dwa tygodnie później. Liczę szybko, że konieczny będzie dzień zapasu “na wszelki wypadek”, na zwiedzanie mamy zatem dokładnie 13 dni. Stambuł odwiedziliśmy ledwie kilka miesięcy temu, nie musimy więc tam zostawać, można ruszać od razu dalej. Wygląda, że zdążymy zaliczyć najważniejsze punkty: Pamukkale, Kapadocję, miejscowości Kahta, Halfeti, Hassankeyf, Diyarbakir, Urfę i Mardin, zostając w każdej dzień lub dwa (za wyjątkiem Kapadocji, gdzie planujemy dłuższy pobyt).

Oczywiście plan to tylko plan 🙂 Rzadko kiedy wytrzymuje konfrontację z rzeczywistością, bo po drodze może wydarzyć się mnóstwo rzeczy, choćby trzęsienie ziemi (to wcale nie żart) albo zepsuty autobus.

Sprawdzam jeszcze ostrzeżenia dla podróżnych na stronie MSZ. Turcja jest niestety krajem o dość wysokim ryzyku terroryzmu, ale ostatnie doniesienia o sytuacji we wschodniej Anatolii są dobre. Konflikt z PKK przycichł, zaogniona sytuacja jest tylko na granicy z Syrią, dokąd nie zamierzamy się zbliżać. Po dłuższym namyśle zakreślam znak zapytania przy mieście Mardin, leżącym najbliżej granicy. Ostateczną decyzję podejmiemy na miejscu. Nie ma co szarżować. Jeszcze jakiś czas temu marzyła mi się trasa lądowa z Iranu do Indii przez Pakistan, ale ryzyko jest za duże – ze względu na terroryzm taka podróż jest po prostu zbyt niebezpieczna.

Dalej trasa wydaje się prosta: kilka dni w Teheranie, a potem na południe, tak jak wiodą drogi: przez Isfahan, Sziraz do wyspy Qeshm. Stamtąd – do Dubaju. Tylko jak? Jako pierwszy przychodzi do głowy samolot, ale znajduję informację, że pływa tam także prom. Decyzja zapada szybko: prom! Z Dubaju bez problemu powinniśmy złapać lot do New Delhi. Potem pokręcimy się parę tygodni po północnych i może wschodnich Indiach, skąd raczej nie będzie trudno znaleźć połączenie na Sri Lankę, gdzie planujemy zakończyć podróż. Wyzwaniem może być znalezienie taniego biletu z Colombo do Polski, ale o to będziemy martwić się później…

Wnioski? Mając do dyspozycji internet, zaplanowanie dalekiej podróży na własną rękę nie jest wcale trudne. Gdy odpowiemy sobie już na pytania kiedy i gdzie, reszta sprowadza się do kilku godzin klikania, żeby opracować plan z grubsza. O kolejnych krokach przed wyjazdem – wizach, bukowaniu noclegów, transportu, pakowaniu – w następnych wpisach.

Krótki plan jak opracować trasę:

1. Czas i cel . Jeśli chcesz “pojechać gdzieś do Azji Południowo-Wschodniej jesienią”, masz większe szanse upolować bilet w superpromocji. Bo wtedy możesz polecieć w listopadzie do Tajlandii, ale i w grudniu do Wietnamu… Jeśli masz sztywniejszy termin i konkretne miejsce, pewnie więcej się naszukasz – tu niekoniecznie trzeba bardzo spieszyć się z kupowaniem biletu. Weź pod uwagę, kiedy w danym kraju jest dobra pogoda,  kiedy przypada szczyt sezonu turystycznego – może być wtedy drożej.

2. Trasa. Gdy wiesz już, gdzie jedziesz, wypisz sobie miejsca, które chcesz odwiedzić i sprawdź na mapie, gdzie są. Zobaczysz wtedy, czy plan sklei się logistycznie i z czego (ewentualnie) musisz zrezygnować.

3. Sprawdź połączenia – często wystarczy po prostu wpisać to w Google. Przy opisach poszczególnych miejsc często są też informacje, dokąd się łatwo przedostać. Weź pod uwagę, że dwa miejsca mogą leżeć całkiem blisko siebie, a podróż zajmuje cały dzień (np. przez góry) albo jest po prostu niemożliwa – np. ze względu na zamknięte granice (np. z Turcji nie przejedziemy do Armenii).

4. Sprawdź ostrzeżenia dla podróżujących – może okazać się, że miejsca, które chcesz odwiedzić, leżą w strefie konfliktu. Możesz też zarejestrować podróż na stronach MSZ. Powiedz rodzinie, dokąd jedziesz i podaj bliskiej osobie plan wycieczki.

5. Sprawdź, czy potrzebujesz wizy – czasem jej wyrobienie zajmuje nawet kilka tygodni. Upewnij się, że masz zalecane szczepienia. Kup ubezpieczenie – na własnym zdrowiu i bezpieczeństwie oszczędzać nie warto. Zrób skan paszportu, weź ze sobą kilka zdjęć paszportowych.

6. Poczytaj relacje osób, które już tam były. Zorientuj się, co trzeba zabrać ze sobą (polar? chustę? leki? podpaski?), a czego nie (czasem bardziej opłaca się kupić na miejscu). Sprawdź też pogodę. Może się okazać, że w “ciepłych krajach” też bywa zimno.

7. Zorientuj się, jak wygląda baza noclegowa – gdzie można spać, ile to kosztuje i czy da się cokolwiek zarezerwować przez internet. Bywa, że niektóre miejsca są bardzo oblegane w konkretnych datach – wtedy może być problem z noclegiem, a ceny skaczą kilkakrotnie. Może warto rozważyć couchsurfing?

8. Sprawdź również, czy w zaplanowanym przez Ciebie czasie nie wypada jakieś ważne święto. Część atrakcji może być zamknięta, ale większym problemem jest wtedy natłok podróżnych – może być kłopot z dostaniem biletów na pociąg czy autobus. Tak bywa m.in. w Indiach, Chinach czy Iranie.

9. Zaplanuj budżet – połączenia, noclegi, atrakcje, ceny na miejscu. Zawsze warto wziąć ze sobą też awaryjną gotówkę. W niektórych krajach nasze karty bankomatowe mogą nie działać.

10. Nie przywiązuj się do planu za mocno 🙂 i dopasowuj się do bieżącej sytuacji. Gotów? No to w drogę!

 

 


Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.