Wiza do Iranu, czyli czekanie, czekanie i jeszcze trochę czekania

Wizy w paszportach! Nie jest to wszystko najprostsze na świecie, ale też niekoniecznie skomplikowane. Tyle, że długo trwa, a do ambasady dodzwonić się trudna sztuka. Ale najważniejsze, że #jedziemydoazji, a nawet, powiem Wam więcej – #jedziemydoiranu!

wiza ok ok1

Oto droga do upragnionej wizy irańskiej:

1. Numer pozwolenia irańskiego MSZ (reference number). Bez tego w ogóle nie ma co aplikować o wizę w ambasadzie. W teorii możliwości są dwie: aplikować bezpośrednio lub pośrednio – przez agencję, w praktyce jednak ta druga opcja jest dużo pewniejsza i szybsza (chociaż droższa), choć słyszałam i o śmiałkach, którzy doczekali się po miesiącach oczekiwania odpowiedzi z Teheranu. My korzystaliśmy z polecanej agencji key2persia i z czystym sumieniem polecamy ją dalej. Najpierw wypełnia się ten formularz. W polu “where do you want to collect your visa” wpisujemy Iranian Embassy Warsaw.  W pola “itinerary” wpisaliśmy mniej więcej planowane na naszej trasie miasta (adresy hoteli wzięliśmy z Lonely Planet). Potem trzeba wysłać skan paszportu (strona ze zdjęciem) na adres iranvisa@key2persia.com. I czekać.

2. Po paru dniach piękną angielszczyzną napisała do nas Zahra, że wnioski wypełnione prawidłowo i że teraz dawać kasę. Pozwolenie (jedno dla jednej osoby) kosztuje 30 euro. Przelew robi się do niemieckiego banku, na numer podany w mailu. Uwaga! Key2Persia prosi, by w tytule przelewu nie wpisywać ani “Iran”, ani “visa”, bo bank przelew odrzuci. My wpisaliśmy po prostu nasze nazwiska. Znów wysłaliśmy maila, że pieniądze poszły, załączając potwierdzenie z banku.

3. Teraz trzeba czekać. Oj, czekanie jest najgorsze. Zahra obiecała, że napisze, jak kasa dojdzie, ale nie napisała. Czekamy, czekamy. I jeszcze trochę czekamy. Agencja obiecuje, że numer prześle w ciągu 10 dni roboczych. Wreszcie, jest! Piękny mail o treści: موافقت بعمل آمده است. لطفا پس از گذشت سه روز كاري  از دريافت اين موافقتنامه به نمايندگي , co w wolnym tłumaczeniu znaczy “Wbijajcie, Iran czeka”. I że teraz w ciągu 3 dni trzeba skontaktować się z ambasadą (irańskie MSW przesyła numer pozwolenia bezpośrednio do placówki dyplomatycznej), a potem złożyć wszystkie papierki.

4. Dla odmiany znów czekamy. Tym razem 3 dni. Potem dzwonię do ambasady. Kontakt z tą cudowną placówką jest jednak trudny, bo albo telefonu nikt nie odbiera, albo jest zajęte. Nie zrażam się. Dzwonię i dzwonię, w końcu mówię: pal licho, robię tak jak napisali na stronie. Trzeba wypełnić kolejny formularz. Jako cel podróży wpisujemy “tourist”, jako miejsce pobytu wpisaliśmy mniej więcej to co w poprzednim wniosku (znów adresy i telefony hoteli wzięliśmy z LP). Potrzebne jest jeszcze: zdjęcie paszportowe bez okularów (nie musi być w chuście), dowód wykupienia ubezpieczenia pokrywającego koszt transportu zwłok do kraju (nie śmiejcie się, to kosztuje nawet 40 tys. zł!) oraz dowód opłaty za wizę (50 euro). I tu uwaga! Na stronie podane jest konto banku Nordea. Ja okazałam się mało zorientowana, bo nie wiedziałam, że banku Nordea już nie ma. Nie ma, jest Pekao BP. Numer konta ten sam. Najłatwiej iść i wpłacić bezpośrednio na konto (prowizja banku jakieś 2 euro).

5. Uzbrojona w numer pozwolenia, paszport, zdjęcie, polisę i dowód wpłaty idę na ulicę Królowej Aldony na warszawskiej Saskiej Kępie (przy okazji, jest tam świetna knajpa, można wpaść, polecam). Ambasada mieści się w willi, składanie i przyjmowanie wniosków odbywa się codziennie między 14 a 15 (jeśli przyjdziecie wcześniej, trzeba czekać na krawężniku przed bramą). Wchodzę, mówię dzień dobry. W pokoju o wyglądzie salonu z lat 90. (pluszowe kanapy, stolik do kawy, firanki w oknie) jest w ścianie okienko. Za okienkiem siedzi dziewczyna i przyjmuje wnioski. Pytam, czy numery pozwolenia doszły. Szuka, szuka, szpera. Doszły! Zostawiam papierki, uśmiecham się grzecznie, pani mówi, że ogólnie trwa oblężenie i szturm na Iran, a konsul dziko zajęty, więc czekania dwa tygodnie! Dwa tygodnie! Czytałam gdzieś, że w konsulacie w Sydney na wbicie wizy w paszport czeka się… 25 minut.

6. No trudno. Czekamy dalej. Mijają (prawie) dwa tygodnie, znowu dzwonię, znowu nikt nie odbiera. Na szczęście ambasadę mam po drodze z domu do pracy, więc po prostu jadę na rympał, a może się uda. Czekam na krawężniku pod bramą, wchodzę, mówię dzień dobry, panowie w salonie z fotelami dopijają kawę. Odbieram paszporty z pięknie przyklejoną wizą. Proste? Proste!

Irańska ambasada
Selfie przed irańską ambasadą

Wnioski końcowe:

Najważniejszy jest numer pozwolenia z MSZ.  Ważny jest 30 dni od daty wydania i to w tym czasie trzeba aplikować o wizę. Maksymalna długość pobytu to 30 dni. My dostaliśmy wizy z “okienkiem” na wjazd i wyjazd od 1 września do 30 listopada.

Numer pozwolenia jest także konieczny, jeśli chce się aplikować o wizę w magicznym konsulacie w tureckim Trabzonie. O co chodzi z magicznym konsulatem? Jeszcze parę lat temu podobno było tak, że szło się rano do konsulatu, płaciło 75 euro, a po południu odbierało się wizę. Teraz już tak różowo nie jest, bo procedura jest nieco dłuższa, ale jak donieśli niedawno Ola i Piotrek – możliwa. My Trabzon rozpatrywaliśmy jako opcję zapasową, gdybyśmy nie zdążyli wyrobić wiz w Warszawie.

Aha, jest jeszcze opcja wyrobienia wizy na lotnisku, tzw. visa on arrival – na maksymalnie 15 dni. Nasze MSZ odradza jednak tę ścieżkę, bo mogą wam kazać wracać kolejnym samolotem do kraju (na wasz koszt). Czytałam o przypadkach, gdy faktycznie odmówiono komuś wjazdu.

Wbicie wizy w paszport, gdy ma się numer i potrzebne dokumenty, to formalność, ale ambasada w Warszawie ma małe moce przerobowe (co widać), za to chętnych sporo. Warto więc zająć się całą robotą odpowiednio wcześniej. Gdy składałam wniosek, przyszedł koleś z całą torbą paszportów – dla zorganizowanej wycieczki. Iran robi się modny!

Tak więc jedyne, co nam już pozostało to – jakbyście zgadli… –  czekać.


Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.