Kapadocja, kraina z bajki

Nie muszę chyba nikogo przekonywać, że Kapadocja jest jednym z najbardziej niezwykłych miejsc na świecie. Krajobrazy wyglądają jak ilustracje do Biblii. Piaskowe skały i niebo. Oto najpiękniejsze zdjęcia z naszego pobytu:

Zamek Üçhisar (fot. Kuba Głębicki)
Zamek Üçhisar (fot. Kuba Głębicki)
Çavuşin, fot. Kuba Głębicki
Çavuşin, fot. Kuba Głębicki
Widok z sunset point w Goreme, fot. Kuba Głębicki
Widok z sunset point w Goreme, fot. Kuba Głębicki
Zachód słońca w Goreme, fot. Kuba Głębicki
Zachód słońca w Goreme, fot. Kuba Głębicki
Love Valley (nazwa pasująca do krajobrazu), fot. Kuba Głębicki
Love Valley (nazwa pasująca do krajobrazu), fot. Kuba Głębicki
Widok ze skalnego miasta, fot. Kuba Głębicki
Widok ze skalnego miasta, fot. Kuba Głębicki
fot Kuba Głębicki
fot Kuba Głębicki
Goreme o zmierzchu (fot. Kuba Głębicki)
Goreme o zmierzchu (fot. Kuba Głębicki)
fot. Kuba Głębicki
fot. Kuba Głębicki
Ilhara Valley, fot. Asia
Ilhara Valley, fot. Asia
Üçhisar nocą (fot. Asia)
Üçhisar nocą (fot. Asia)
Wszystkie barwy Kapadocji (fot. Asia)
Wszystkie barwy Kapadocji (fot. Asia)

Do Kapadocji dość łatwo się dostać. Są dwa lotniska, a właściwie zewsząd można dojechać autobusem. Czy w związku z tym są jakieś wady? No niestety są. Piękny krajobraz jak magnes przyciąga turystów, wobec czego większość miejscowości jest bardzo skomercjalizowanych. My byliśmy już pod koniec sezonu, ale wolę nie wyobrażać sobie, co musi dziać się latem. Mnóstwo wycieczek – głównie Chińczyków, ceny wyższe niż gdziekolwiek indziej, masa biur podróży i masowa turystyka. Wszystko chcą człowiekowi organizować i dziwią się, że chce jechać gdzieś sam, a nie z wycieczką :). Do tego pamiątki są koszmarnie brzydkie, same okropieństwa. Nie kupujcie!

Turyści na sunset point w Göreme (fot. Kuba Głębicki)
Turyści na sunset point w Göreme (fot. Kuba Głębicki)
Trudno uniknąć innych wycieczek na trasie (fot. Kuba Głębicki)
Trudno uniknąć innych wycieczek na trasie (fot. Kuba Głębicki)
Okropne kapadockie pamiątki. Samo brzydactwo! Nie kupujcie :) (fot. Kuba Głębicki)
Okropne kapadockie pamiątki. Samo brzydactwo! Nie kupujcie 🙂 (fot. Kuba Głębicki)

My mieszkaliśmy w Göreme, chyba najpiękniej położonej, ale też najbardziej turystycznej wiosce Kapadocji. Są jednak miejsca – jak się przekonaliśmy – gdzie chińskie wycieczki nie docierają 🙂 Zamiast decydować się na popularne “red tour, green tour, blue tour” – lepiej wynająć samochód (około 35 euro) i pojeździć samemu, w swoim tempie. O mniej popularnym, a wartym zobaczenia zakątku Kapadocji w kolejnym odcinku, tymczasem jeszcze porcja zdjęć:

This slideshow requires JavaScript.

PS. Gdybyście chcieli tu przyjechać na własną rękę, polecamy SOS Cave Hotel. Przemiła obsługa, smaczne śniadania i piękny widok z tarasu. My wzięliśmy najtańszy pokój (są też deluxe – wykute w skale), ale narzekać nie było na co. Czysto i miło.

IMG_2789


Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.