Niebiańska plaża

Tangalla, fot. Kuba Głębicki
Tangalla, fot. Kuba Głębicki
Tangalla, fot. Kuba Głębicki
Tangalla, fot. Kuba Głębicki
Tangalla, fot. Kuba Głębicki
Tangalla, fot. Kuba Głębicki
Tangalla, fot. Kuba Głębicki
Tangalla, fot. Kuba Głębicki
Tangalla, fot. Kuba Głębicki
Tangalla, fot. Kuba Głębicki

Morze w Tangalli jest wrzące i wściekłe. Pieni się jak mydło i syczy. Bałwaniaste fale wbijają się głęboko w ląd, kipią jak gotujące się mleko, wyrzucają na brzeg kawałki drewna, martwe żyjątka morskie, muszle, wodorosty i śmieci. W zasięgu wzroku nie ma prawie nikogo. Kąpać niestety się nie da (za silne fale i prądy), ale piękno dzikiej (żeby nie powiedzieć: dziewiczej) plaży wynagradza wszystko. Znaleźliśmy naszą perfect beach.

Tangalla, fot. Kuba Głębicki
Tangalla, fot. Kuba Głębicki
Tangalla, fot. Kuba Głębicki
Tangalla, fot. Kuba Głębicki
Tangalla, fot. Kuba Głębicki
Tangalla, fot. Kuba Głębicki

Gdy wytoczyliśmy się z autobusu z Mirissy (40 km w dwie godziny, czyli średnia prędkość poruszania się po Sri Lance), lało jak z cebra. Nie mieliśmy noclegu, ale tuk-tukowcy zaraz się nami zaopiekowali. Lonely Beach? – spytał jeden z nich. Kiwnęliśmy głowami. Oglądaliśmy tę miejscówkę w internecie, ale nie było wolnych pokoi. Mieliśmy jednak szczęście i miejsce się znalazło.

Do Lonely Beach prowadzą wąskie i błotniste ścieżki. Wszystko zdawało się rozmiękać w tropikalnym deszczu, ale kiedy zobaczyliśmy nasz bungalow, wiedzieliśmy, że szukaliśmy dokładnie czegoś takiego. Po zatłoczonej, choć ładnej plaży w Mirissie chcieliśmy trochę samotności z dala od tłumów, jakiegoś kawałeczka Sri Lanki tylko dla siebie. I udało się. Padało, śpiewały ptaki, rechotały żaby, a pająki i mrówki uparcie właziły nam do sypialni. Ale i tak było przepięknie.

Jedziemy w deszczu (fot. Kuba Głębicki)
Jedziemy w deszczu (fot. Kuba Głębicki)
Błotko, dużo błotka (fot. Kuba Głębicki)
Błotko, dużo błotka (fot. Kuba Głębicki)
Most do raju (fot. Kuba Głębicki)
Most do raju (fot. Kuba Głębicki)
Tangalla, fot. Kuba Głębicki
Tangalla, fot. Kuba Głębicki
Tangalla, fot. Kuba Głębicki
Tangalla, fot. Kuba Głębicki

A potem… potem wyszło słońce i plaża naprawdę zrobiła się niebiańska. Pozostawało tylko rozwiesić hamak wśród palm i popaść w błogie nicnierobienie.

Tangalla, fot. Kuba Głębicki
Tangalla, fot. Kuba Głębicki
Tangalla, fot. Kuba Głębicki
Tangalla, fot. Kuba Głębicki
Tangalla, fot. Kuba Głębicki
Tangalla, fot. Kuba Głębicki
Tangalla, fot. Kuba Głębicki
Tangalla, fot. Kuba Głębicki
Tangalla, fot. Kuba Głębicki
Tangalla, fot. Kuba Głębicki

Najlepsze przyszło jednak dopiero po zachodzie słońca, kiedy nagle wynurzyliśmy się z palmowego gąszczu na plażę i zobaczyliśmy TAKIE NIEBO.

Niebo w Tangalli, fot. Kuba Głębicki
Niebo w Tangalli, fot. Kuba Głębicki
Tangalla, fot. Kuba Głębicki
Tangalla, fot. Kuba Głębicki

Kolejnego dnia znów lało, ale jakoś wcale się tym nie przejęliśmy, tylko poszliśmy na spacer, co chwilę uciekając z piskiem (tzn. ja uciekałam z piskiem, Kuba nie) przed gniewnymi falami.

Tangalla, fot. Kuba Głębicki
Tangalla, fot. Kuba Głębicki
Tangalla, fot. Kuba Głębicki
Tangalla, fot. Kuba Głębicki
Nieudany połów, fot. Kuba Głębicki
Nieudany połów, fot. Kuba Głębicki
Tangalla, fot. Kuba Głębicki
Tangalla, fot. Kuba Głębicki
Tangalla, fot. Kuba Głębicki
Tangalla, fot. Kuba Głębicki
Odbudowa po tsunami, fot. Kuba Głębicki
Odbudowa po tsunami, fot. Kuba Głębicki
Tangalla, fot. Kuba Głębicki
Tangalla, fot. Kuba Głębicki
Tangalla, fot. Kuba Głębicki
Tangalla, fot. Kuba Głębicki
Asia i Kuba po syngalezku (podobno)
Asia i Kuba po syngalezku (podobno)

A potem znów wyszło słońce…

Tangalla, fot. Kuba Głębicki
Tangalla, fot. Kuba Głębicki
Tangalla, fot. Kuba Głębicki
Tangalla, fot. Kuba Głębicki
Tangalla, fot. Kuba Głębicki
Tangalla, fot. Kuba Głębicki

 

Lonely Beach Resort
Lonely Beach Resort

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.