Oko w oko ze (szczęśliwym) słoniem

Park Uda Walawe (fot. Kuba Głębicki)
Słoń zza krzaka. Park Uda Walawe (fot. Kuba Głębicki)
Rodzinka przy wodopoju, fot. Kuba Głębicki
Rodzinka przy wodopoju, fot. Kuba Głębicki
Park Uda Walawe (fot. Kuba Głębicki)
No cześć, jak się macie? (fot. Kuba Głębicki)
fot. Asia
Mądre, śliczne i majestatyczne (fot. Asia)
Park Uda Walawe (fot. Kuba Głębicki)
Gdzie się pchacie tym słoniem na kółkach? (fot. Asia)

– Raju, znowu ci turyści. Tylko by nam zdjęcia robili.

– A niech robią,  jesteśmy przecież strasznie fajni.

– Tylko małego schowaj gdzieś, żeby mu krzywdy nie zrobili.

– Nie zrobią. Potrafią się zachować. W sumie to nawet ich lubię.

– Lubisz?

– No pewnie. Dla nich jesteśmy jak celebryci. Chodź, ja poogryzam teraz ten patyk, a ty weź chluśnij wodą. Będą mieli ubaw.

Park Uda Walawe (fot. Kuba Głębicki)
O, woda. Dużo wody, bardzo lubię wodę
Mam ochotę coś tutaj zbroić...
Mam ochotę coś tutaj zbroić…
Trochę mi się gorąco zrobiło, może się ochłodzę nieco...
Trochę mi się gorąco zrobiło, może się ochłodzę nieco…
O WŁAŚNIE TAK!
O WŁAŚNIE TAK!

Wyobrażam sobie, że tak mogłaby brzmieć rozmowa słoni z parku narodowego Uda Walawe. Te piękne zwierzęta żyją sobie tam szczęśliwie jak pączki w maśle. Nie przesadzam. Mają ogromny teren, po którym mogą się swobodnie poruszać, wodopoje i jeziorka do pływania, masę miejsca i – jak się wydaje – poczucie bezpieczeństwa. Na turystów nie zwracają większej uwagi. Można podglądać je z bliska, nie zakłócając im spokoju.

Tak blisko!
Tak blisko!
Wyszedłem wam na drogę i co?
I kto ma teraz pierwszeństwo? (fot. Kuba Głębicki)
Hej, chłopaki! Ktoś mi chyba robi zdjęcie! (fot. Kuba Głębicki)
Hej, chłopaki! Ktoś mi chyba robi zdjęcie! (fot. Kuba Głębicki)

Safari w Uda Walawe to jedno z najlepszych doświadczeń na Sri Lance. Słonie są niesamowite! Najfajniej podglądać całe stado, ale zdarzają się też słonie-samotnicy. Oczywiście zachowujemy dystans, nie ma mowy o wychodzeniu z dżipa. To w końcu dzikie zwierzęta, do tego duże i szybkie i nikt nie chce, by się taki elefant nagle wkurzył.

Czeeść. Szukam tutaj jakiejś dobrej trawki (fot. Kuba Głębicki)
Czeeść. Szukam tutaj jakiejś dobrej trawki (fot. Kuba Głębicki)
O, wydaje mi się, że ta tutaj będzie idealna! (fot. Kuba Głębicki)
O, wydaje mi się, że ta tutaj będzie idealna! (fot. Kuba Głębicki)
Trochę zjem i pozwolę wam nawet zrobić zdjęcie!
Trochę zjem i pozwolę wam nawet zrobić zdjęcie!
Moja trąba. To podobno nawet sto tysięcy mięśni, wiecie? I nie ma w niej żadnych kości
Moja trąba. To podobno nawet sto tysięcy mięśni, wiecie? I nie ma w niej żadnych kości
Aż się trochę zawstydziłem...
Aż się trochę zawstydziłem…

Najsłodsze są oczywiście słoniątka. Nam się udało zobaczyć takie, które miało około trzech miesięcy i takie, które miało dwa tygodnie. Nie jestem w stanie nawet opisać, jak cudownym przeżyciem jest oglądanie takiego malucha smacznie ssącego mleko mamusi.

(Nie podchodziliśmy nigdy za blisko i zachowywaliśmy odpowiedni dystans, zdjęcia są w powiększeniu)

Taki maluszek nam się trafił (fot. Kuba Głębicki)
Taki maluszek nam się trafił (fot. Kuba Głębicki)
Tutaj w powiększeniu. Słoniątko ma około dwóch tygodni (fot. Kuba Głębicki)
Tutaj w powiększeniu. Słoniątko ma około dwóch tygodni (fot. Kuba Głębicki)
Cała słoniowa rodzina wraz z maluchami (fot. Kuba Głębicki)
Cała słoniowa rodzina wraz z maluchami (fot. Kuba Głębicki)
fot. Kuba Głębicki
fot. Kuba Głębicki
fot. Kuba Głębicki
fot. Kuba Głębicki

W parku żyje obecnie około tysiąca słoni. Zorganizowanie safari to pestka, dżipy czekają gotowe do drogi przed bramami parku. Kierowcy zazwyczaj mają sokoli wzrok i są w stanie od razu wytropić w gąszczu słoniowy ogon albo kolorowego ptaka. Nie ma tłumów: tylko raz, przy wyjeździe, stadko słoni obserwowały ekipy czterech dżipów i to było maksimum.

Hej, słoniu! (fot. Kuba Głębicki)
Hej, słoniu! (fot. Kuba Głębicki)
Cztery słonie, zielone słonie! (fot. Kuba Głębicki)
Cztery słonie, zielone słonie! (fot. Kuba Głębicki)
Słoń zza krzaka (fot. Kuba Głębicki)
Słoń zza krzaka (fot. Kuba Głębicki)
I kto tu komu wchodzi w drogę, hę? (fot. Kuba Głębicki)
I kto tu komu wchodzi w drogę, hę? (fot. Kuba Głębicki)

Ale w parku mieszkają nie tylko słonie. Wypatrzeć można bawoły, nakrapiane jelenie (nie znam niestety polskiej nazwy, po angielsku to spotted deer), jaszczury i mnóstwo ptaków. Przy odrobinie szczęścia dojrzeć można też panterę, nam się niestety nie udało.

Żołna, czyli kolorowy ptaszek (fot. Kuba Głębicki)
Żołna, czyli kolorowy ptaszek (fot. Kuba Głębicki)
Jelonki w trawie (fot. Kuba Głębicki)
Jelonki w trawie (fot. Kuba Głębicki)
Jakaś gadzina nadrzewna, nie wiemy niestety co to (fot. Kuba Głębicki)
Jakaś gadzina nadrzewna, nie wiemy niestety co to (fot. Kuba Głębicki)
Bawoły zadowolone (fot. Kuba Głębicki)
Bawoły zadowolone (fot. Kuba Głębicki)
Ptaszysko orłowate (fot. Kuba Głębicki)
Ptaszysko orłowate (fot. Kuba Głębicki)
Małp zwany makakiem (fot. Kuba Głębicki)
Małp zwany makakiem (fot. Kuba Głębicki)
Makaku olabogacosiędzieje! (fot. Kuba Głębicki)
Makaku #olabogacosiędzieje! (fot. Kuba Głębicki)
Ptaszek taki (fot. Kuba Głębicki)
Ptaszek taki (fot. Kuba Głębicki)
I taki jeszcze jeden (fot. Kuba Głębicki)
I taki jeszcze jeden (fot. Kuba Głębicki)
Kocik wypatruje (fot. Kuba Głębicki)
Kocik wypatruje (fot. Kuba Głębicki)
Są jelonki! (fot. Kuba Głębicki)
Są jelonki! (fot. Kuba Głębicki)
Tukany takie (fot. Kuba Głębicki)
Tukany takie (fot. Kuba Głębicki)
Papużki (fot. Kuba Głębicki)
Papużki (fot. Kuba Głębicki)
I drzewo takie też jest (fot. Kuba Głębicki)
I drzewo takie też jest (fot. Kuba Głębicki)
Szczęśliwy Kocik i szczęśliwy słoń (fot. Kuba Głębicki)
Szczęśliwy Kocik i szczęśliwy słoń (fot. Kuba Głębicki)

Jeśli będziecie kiedyś na Sri Lance, nie możecie przegapić Uda Walawe. Absolutnie czołówka jeśli chodzi o wrażenia z całej naszej trzymiesięcznej podróży. Polecamy absolutnie wszystkim. Wystrzegajcie się za to “sierocińca” Pinnawalla niedaleko Kandy. Widzieliśmy zdjęcia i relacje i wygląda na to, że “sierociniec” dawno już stał się zwyczajnym zoo i miejscem wyzysku zwierząt, gdzie słonie traktuje się wyłącznie jako atrakcję dla turystów. Nie przykładajcie do tego ręki. Lepiej jeździe do któregoś z parków, słonie podglądać można też m.in. w parku Yala.


Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.