Walk the rails

Dworzec w Haputale, fot. Kuba Głębicki
Dworzec w Haputale, fot. Kuba Głębicki
W tunelu, fot. Kuba Głębicki
W tunelu, fot. Kuba Głębicki
Walk the rails, fot. Kuba Głębicki
Walk the rails, fot. Kuba Głębicki
fot. Kuba Głębicki
fot. Kuba Głębicki
Haputale, fot. Kuba Głębicki
Haputale, fot. Kuba Głębicki
Ella, fot. Kuba Głębicki
Ella, fot. Kuba Głębicki

Po Sri Lance podróżuje się niespiesznie. Pociągi toczą się po torach leniwie, autobusy zatrzymują co dwie minuty. Odległość 40 kilometrów pokonuje się w dwie godziny. I jest w tym jakiś urok tropikalnego rozleniwienia, braku pośpiechu. Dystanse są małe, wszędzie jest blisko, więc po co gonić?

Tory śpiewają. Sigirya. Dambulla. Tangalla. Badulla. Stuk-puk, tuk-tuk.

Ma to oczywiście swoje gorsze strony. Drogi są wąskie i kręte, ja po godzinie dostaję mdłości. Skajowe siedzenia lepią się do ciała. Dotykamy obcych ludzi. Niechciana bliskość, zapach potu, ciepłe ciała w parującym od deszczu wnętrzu.

No i punktualność jest mocno umowna.

Pociąg Haputale-Ella, fot. Kuba Głębicki
Pociąg Haputale-Ella, fot. Kuba Głębicki
Haputale, fot. Kuba Głębicki
Haputale, fot. Kuba Głębicki
Pociąg Haputale-Ella, fot. Kuba Głębicki
Pociąg Haputale-Ella, fot. Kuba Głębicki
Pociąg do Kandy, fot. Kuba Głębicki
Pociąg do Kandy, fot. Kuba Głębicki
fot. Kuba Głębicki
fot. Kuba Głębicki
Ella, fot. Kuba Głębicki
Ella, fot. Kuba Głębicki

Gdy dojechaliśmy do Haputale, lał deszcz. Na stacji kolejowej kazali nam czekać. Powiedzieli, że pociąg będzie, ale trzeba czekać. Bilety kosztowały grosze. Wyglądały jak sprzed kilkudziesięciu lat. O elektronicznych tablicach przyjazdów i odjazdów nikt nie słyszał. Są tradycyjne, drewniane.

Dworzec w Haputale, fot. Kuba Głębicki
Dworzec w Haputale, fot. Kuba Głębicki
Rozkład jazdy, fot. Kuba Głębicki
Rozkład jazdy, fot. Kuba Głębicki
Bilety, fot. Kuba Głębicki
Bilety, fot. Kuba Głębicki
Zawiadowca stacji, jak zawsze nieskazitelny, fot. Kuba Głębicki
Zawiadowca stacji, jak zawsze nieskazitelny, fot. Kuba Głębicki
Czekamy, fot. Kuba Głębicki
Czekamy, fot. Kuba Głębicki

Nagle nadeszła skądś mgła. Cicho jak duch. Spowiła Haputale, oblepiła nas wilgocią jak mokre ubranie. Zrobiło się zimno, musieliśmy wyciągnąć z plecaków kurtki i polary. I nagla  z tej mgły zaczęli wychodzić ludzie.

Mgła w Haputale, fot. Kuba Głębicki
Mgła w Haputale, fot. Kuba Głębicki
Mgła, fot. Kuba Głębicki
Mgła, fot. Kuba Głębicki
Mgła, fot. Kuba Głębicki
Mgła, fot. Kuba Głębicki

Na Sri Lance nawet szlaki turystyczne wiodą torami. Pociągów jest na tyle mało, że nie stanowi to zagrożenia, a prędkość – umówmy się – rzadko bywa zabójcza. Torami jest często bliżej i wygodniej niż krętymi drogami. Więc chodzimy. Wszyscy.

fot. Kuba Głębicki
fot. Kuba Głębicki
fot. Kuba Głębicki
fot. Kuba Głębicki
fot. Kuba Głębicki
fot. Kuba Głębicki

 

Gdybyście wybierali się w podróż  po Sri Lance pociągiem, wszystkie rozkłady jazdy znajdziecie tutaj. Nie ma możliwości rezerwacji przez Internet, ale ani razu nie mieliśmy problemu z biletami.  Klasa II i III kosztują naprawdę grosze (2-5 zł), a pociągi są (w miarę) czyste. Moim zdaniem nie ma najmniejszego sensu kupować biletów I klasy, nawet na pociąg Ella-Kandy, który jest najpopularniejszą trasą w kraju, co poleca Lonely Planet. My mieliśmy bilety na II klasę bez rezerwacji miejsc, tłoku nie było.

Jeśli chodzi natomiast o podróże autobusem, to nic prostszego. Wystarczy wyjść na drogę i pomyśleć “Potrzebny mi autobus do Anuradhapury”, a on się pojawia. Serio. Machniecie ręką i gotowe – dworzec jest w każdym mieście, a autobusy jeżdżą często. Jak dla mnie jednak nie nadają się na długie podróże, więc lepiej tak planować podróż, by nie pokonywać nimi dużych odległości. Zaletą jest to, że są śmiesznie tanie – kilkadziesiąt kilometrów kosztuje zwykle kilka złotych.


Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.