O inspiracji, czyli dlaczego jedziemy do Azji

Parę dni temu Kuba napisał na FB posta, że nie ma to jak rzucić pracę i kupić bilety do Azji. Lajkom nie było końca. Ludzie gratulowali, zazdrościli, pisali, że szaleństwo i że też by tak chcieli. Że podziwiają, że bohaterstwo. Że fantastycznie i jedyna słuszna droga. Że kto bogatemu zabroni i że był czas, by … More O inspiracji, czyli dlaczego jedziemy do Azji

Jak zabrać ze sobą pięć walut do krajów, gdzie nie działają bankomaty

Wyprawa na trzy miesiące to nie byle betka. Pięć krajów, pięć walut, z których żadna nie jest niestety dolarem lub euro. Tureckie liry czy indyjskie rupie można kupić w Polsce, ale zwyczajnie się to nie opłaca. Trzeba wziąć dolary. Jednak noszenie ze sobą paru tysięcy zielonych to nie jest najlepszy pomysł. Zresztą: pierwszą zasadą powinno … More Jak zabrać ze sobą pięć walut do krajów, gdzie nie działają bankomaty

Safety first, czyli o bezpieczeństwie

Miało być o pieniądzach, ale temat sam wypłynął i spowodował rozterki. “W związku z działaniami zbrojnymi na pograniczu turecko-syryjskim oraz turecko-irackim i niestabilną sytuacją również w innych rejonach południowo-wschodniej Turcji, Ministerstwo Spraw Zagranicznych stanowczo zaleca obywatelom polskim powstrzymanie się od podróży w te regiony kraju…” – ten komunikat nikogo nie uszczęśliwił. Sytuacja w Turcji komplikuje … More Safety first, czyli o bezpieczeństwie

Money, money, money, czyli o planowaniu budżetu

Pytanie, które zawsze się pojawia przy okazji podróży, brzmi: no wszystko pięknie, ale ile to będzie kosztować? I skąd ja wezmę te pieniądze? Ja po prostu oszczędzam, wolę wakacje zamiast nowego telewizora, ale nie o tym chciałam tu napisać, a o tym, jak rozsądnie zaplanować podróżniczy budżet. Tak żeby nie musieć pisać do domu rozpaczliwych … More Money, money, money, czyli o planowaniu budżetu

Mapa, czyli jak zaplanować trasę

Wszystkie podróże zaczynają się od zdania “Pojechałabym do…” – i tu pada nazwa miasta, państwa albo regionu. Plan naszej azjatyckiej wyprawy zaczął się od niezrealizowanego wyjazdu do Iranu. – Iran koniecznie – mówiłam już wiele miesięcy temu. Potem przeczytałam gdzieś o pociągu Istambuł-Teheran (obecnie właściwie Ankara-Teheran). – To lepsze niż kolej transsyberyjska! To by była … More Mapa, czyli jak zaplanować trasę