Koh Tao

Jest czwarta trzydzieści rano. Jest ciemno. Za oknem mruczy wielkie miasto. Warszawa przewraca się z boku na bok jak śpiący wieloryb. Ja nie śpię, jet lag mi nie pozwala. Myśli wracają osiem tysięcy kilometrów dalej i trzydzieści pięć stopni w górę. Na Koh Tao. Po tym, jak znalazłyśmy nocleg w Sairee Cottage, dni były podobne … More Koh Tao

Underwater

Co się stanie, jeśli nadmuchasz balon na głębokości 10 metrów pod wodą i wypchniesz go na powierzchnię? Podwoi swoją objętość. I to samo stanie się z twoimi płucami, jeśli na tej samej głębokości weźmiesz wdech, a potem się wynurzysz. Pękną. Nurkowanie to najtrudniejszy sport, jakiego próbowałam do tej pory. Kiedy zapisuję się na kurs, wszystko … More Underwater

Big wave, very sicky

Mamy szczęście. O piątej trzydzieści rano w biurze podróży Lomprayah czytam na kartce, że dzień wcześniej odwołano oba kursy autobusowe do Chumphon, bo woda zalała drogę i przejechać się nie da. Nasz autobus już jednak czeka, jest piętrowy, dosyć czysty i odjeżdża cztery minuty przed czasem. Mówiłam, że Tajlandia to nie Azja. Na wyspę Koh … More Big wave, very sicky