Rynek w Bardejovie

Słowacja jest mała i niedoceniana. Pojechaliśmy do Bardejova, gdzie sobota trwała w najlepsze. Całe miasto szło na wesele, a my siedzieliśmy na pustym rynku popijając kawę po algiersku. Wyfiokowane Cyganki pakowały się do ozdobionych wstążeczkami autobusów. Kurant co godzinę wygrywał ckliwą melodyjkę. Podcieniami rynku przemykały wystrojone pary. Ajerkoniak w kawie smakował dzieciństwem. Pozwalano mi go … More Rynek w Bardejovie