Najładniejsze miasto Ekwadoru

  Do Cuenki dojechaliśmy w środku nocy. Miasto było wyludnione, ale na pierwszy rzut oka było widać, że różni się od innych. Było ładniej, czyściej, przyjemniej. I chociaż podobno o tytuł najbardziej urokliwej starówki w Ekwadorze rywalizują i Cuenca, i Quito, dla nas bezapelacyjnie wygrywa pierwsze z tych miast. Piękna kolonialna zabudowa, co krok placyk, … More Najładniejsze miasto Ekwadoru

Łazienka z widokiem na wulkan

Do Baños przyjeżdża się z kilku powodów. Można na przykład pomoczyć się w ciepłych źródłach (słowo Baños to w wolnym tłumaczeniu łaźnie lub łazienka), zasilanych wodą spod wulkanu Tungurahua. Wulkan jest nadal aktywny, czasem dymi, czasem pluje lawą, ostatnia erupcja miała miejsce w lutym tego roku, a w całym mieście mnóstwo ostrzeżeń i tabliczek z drogami ewakuacji. … More Łazienka z widokiem na wulkan

Niespodzianka

– Nie jedziemy tam. Zobacz. Są cztery stopnie i pada. – Nie ma nawet za bardzo gdzie spać. Wszyscy piszą, że zmarzli. I w ogóle jakieś drogie te hostele. 40 dolarów? Daj spokój. Tak wyglądała nasza rozmowa na temat wycieczki do andyjskiej wioski Quilotoa, położonej na 3900 m n.p.m. Internet mówił wprawdzie, że pięknie, ale … More Niespodzianka

W poszukiwaniu prawdziwego równika

GPS pokazywał 00,00.03. – To jednak nie tutaj – mówił Kuba i chodził w kółko z nosem w komórce. – Postawili ten pomnik dwieście metrów dalej…Czemu nie mogli na równiku? Mitad del Mundo, czyli pępek świata, to turystyczne miasteczko na przedmieściach Quito. Wokół zwyczajne osiedla, domki, jakieś podwórka. Jest owszem, jebutny pomnik, wyrysowane linie, sklepy z … More W poszukiwaniu prawdziwego równika