Gruzja, część ostatnia. Tbilisi

Dolecieliśmy w środku deszczowej nocy. Lotnisko pełne było takich jak my, z wielkimi plecakami, niepewnie rozglądających się za taksówkami. Te zamówione nie przyjechały, pozostawało nam więc wytargować cenę i dać kierowcy pomknąć w mrok. Gdy dowiedział się już, skąd jesteśmy, pokazał nam nazwę ulicy, którą jechaliśmy. Była to aleja Lecha Kaczyńskiego (z drugiej strony, od … More Gruzja, część ostatnia. Tbilisi

People, places, faces.

Gdzieś usłyszałam te słowa i od tamtej pory towarzyszą mi one, ilekroś udaje mi się skraść komuś portret. Ludzie spotykani w drodze stają się powtarzalni. Podobni. Staruszki sprzedające rękodzieło przy drodze są szalenie fotogeniczne, podobnie jak mężczyźni grający w chińczyka albo w bule na świeżym powietrzu. Ale czasem nie mam odwagi wyciągać aparatu.

Gruzja. Details

Winogrona wiszące nad naszymi głowami. Kiwi, po które wystarczy sięgnąć ręką. Pęknięty obrazek Matki Boskiej. Filiżanka kawy i łyżeczki asygnowane przez cara. Szczegóły, które nie są bez znaczenia. Jestem zbieraczką momentów. Odłamków rzeczywistości, z których układa się puzzle.  

Gruzja, część trzecia. Swanetia

Wcale nie planowaliśmy jechać do Swanetii. Ale wszyscy przekonywali nas, że musimy. Wsiedliśmy więc w marszrutkę do Zugdidi, szykując się na trzy godziny jazdy, a potem pięć po wyboistej górskiej drodze. Ale nasz kierowca miał dla nas niespodziankę. Niedawno wybudowano nowiutką drogę Zugdidi-Mestia. Asfalt jak ta lala, pasy, światełka przy jezdni. A wszystko dlatego, że … More Gruzja, część trzecia. Swanetia

Gruzja, część druga. Tuszetia

Tuszetia to tajemnicza kraina wciśnięta w północno-wschodni zakątek Gruzji. Za górami leży Czeczenia i Dagestan, ale góry stanowią dobrą ochronę przed niepokojami. Droga do Tuszretii wiedzie z Telawi. To tylko 74 kilometry, ale trasa zajmuje około pięciu godzin dżipem. 4×4 lub niezawodny w tym rejonie Kamaz to jedyny środek transportu, którym można się tam dostać … More Gruzja, część druga. Tuszetia

Gruzja, część pierwsza. Kazbegi

Kazbegi leży blisko krańca Gruzińskiej Drogi Wojennej, biorącej swój początek w Tbilisi i prowadzącej do Władykaukazu i Ostetii Północnej. Szlak miał duże znaczenie militarne, kiedy Rosjanie przerzucali tamtędy wojsko w czasie wojen w Czeczenii i Dagestanie. Z Tbilisi podróż marszrutką trwa około trzech godzin. Część drogi to szutrowa nawierzchnia, pełna dziur i wybojów. Po przejechaniu … More Gruzja, część pierwsza. Kazbegi

On the road

In the air, on the water. Podróż. Jechaliśmy. Kraje zmieniały się równie łatwo jak baterie w aparacie, i równie łatwo się wyczerpywały. Po kilku godzinach stawały się zmęczone, wymięte i spocone, zaczynały blaknąć i tracić ostrość. Nie mogły przetrwać próby czasu, rozładowywały się nagle i bez ostrzeżenia. Zaczynało się to od jakiegoś punktu w krajobrazie. … More On the road