Błękitne miasto

Nie zatrzymuj się. Idź. Przemknij w labiryncie uliczek, jak cień. Jak duch. Nie wyciągaj aparatu, pewnych rzeczy fotografować nie wolno. Idź, wciąż przed siebie, gub się i klucz. Za rogiem czeka nagroda. Drzwi są zielone, ściany niebieskie. Sari czerwone, szafranowe, różowe. Zmierzcha. Kobiety siedzą na gankach, obserwują cię. Idź dalej, nie zatrzymuj się. W oddali … More Błękitne miasto

Jazd. Ich ciała rozdziobią sępy

Krajobraz wyglądał jak scenografia “Gry o tron”. Dokładniej jak któreś z miast Essos, najlepiej takie, gdzie Daenerys jeszcze nie zniosła niewolnictwa, a ludzie oddają cześć dawnym bogom. W Jazd ludzie oddają cześć dawnym bogom. Pustynne miasto, słynące z charakterystycznych wiatrołapów (czyli badgirs, nie mylić z bad girls) i domów w kolorze piasku, jest jednym z … More Jazd. Ich ciała rozdziobią sępy

Kaszan. Mogłabym tu zamieszkać

Gdybym już musiała mieszkać w Iranie, to poproszę o zabytkowy pałacyk w miejscowości Kaszan, w pół drogi między Teheranem a Esfahanem. Odwiedziliśmy Kaszan właśnie ze względu na okazałe rezydencje, które w XIX wieku wznosili majętni kupcy. Wyobraźcie sobie chłodne patia, błysk wody w basenach, ażurowe portyki, kolumny, dyskretny urok bogactwa. Witrażowe okna, rzucające na podłogę … More Kaszan. Mogłabym tu zamieszkać

Pamukkale, czyli inwazja Japończyków

Kiedy sto lat temu spędzałam wakacje na tureckiej riwierze, jedną z możliwych wycieczek fakultatywnych był wyjazd do Pamukkale. Z Alanyi to prawie 400 km. “Za daleko” – myślałam. “Wstać trzeba rano, a powrót późną nocą, 10 godzin w autobusie, nieeeee”. No i nie pojechałam. Wapienne tarasy to jedna z największych atrakcji Turcji, wpisana na listę … More Pamukkale, czyli inwazja Japończyków

Garść linków, które uczą, bawią i ratują tyłek

Dzisiaj mam dla Was krótki przegląd linków, bez których nie wyobrażam sobie planowania wyjazdu gdziekolwiek. Korzystam z nich ciągle. Nie wiem, jak to kiedyś działało, gdy nie było Lonely Planet ani tych wszystkich podróżniczych blogów, które bywa, że ratują życie, a organizację podróży na pewno. Oto moja top lista. Na początek kilka ogólnych serwisów: 1. … More Garść linków, które uczą, bawią i ratują tyłek

Nie chcę jechać na wakacje, dajcie mi spać. O podróżniczej chandrze

Doczekałam się. Po kilku tygodniach gorączki przyszedł niż. Depresja. Niekorzystny biomet. Do wyjazdu mniej niż 4 tygodnie. Czekanie staje się nużące. Pobudka ze wschodem słońca, metro do pracy, metro z pracy. Odhaczanie kolejnych rzeczy do załatwienia, zakupy, bilety, szukanie noclegów, wizyty u lekarza, wizyty w ZUS. I moment, w którym żałuję, że jeszcze nie wynaleziono … More Nie chcę jechać na wakacje, dajcie mi spać. O podróżniczej chandrze

Ale będziesz musiała chodzić w burce? Czyli o wyprawce do Iranu

Wiem, miało być o wizie, ale ponieważ trudności piętrzą się jak Himalaje, będzie o ciuchach. Nie myślcie sobie. Temat zaprząta mnie od paru dni. Co zabrać na trzy miesiące włóczęgi? Ile par majtek? Sukienkę brać czy nie? A dżinsy? Jak wiadomo, na wyjazd najlepiej zabrać rzeczy ciepłe, lekkie i praktyczne, a więc seksowne spodenki z … More Ale będziesz musiała chodzić w burce? Czyli o wyprawce do Iranu

A co, jeśli…? Czyli o przedwyjazdowej panice

Miałam kiedyś znajomą, która lubiła mówić od czasu do czasu: “Siać, siać, siać”. Gdy pytało się, co siać, odpowiadała: “Panikę, panikę, panikę”. Jestem panikarą. Uwielbiam snuć pesymistyczne wizje i pisać czarne scenariusze, a w wymyślaniu, co może pójść nie tak jestem mistrzynią. Zwłaszcza przed wyjazdami, bo tu sytuacji, gdzie coś się nie powiedzie, jest bez … More A co, jeśli…? Czyli o przedwyjazdowej panice

Rzeczy, które i tak trzeba robić w podróży (choć wcale się nie wydaje)

Widzę, że spodobał się Wam wpis o tym, czego nie trzeba w podróży. Teraz więc, żeby pocieszyć się podczas dogorywania w pracy, krótka lista rzeczy, które i tak trzeba robić w podróży, chociaż niekoniecznie są fajne. Nie myślcie więc sobie, że w podróży nie musicie: 1. Wcześnie wstawać. Liczba miejsc,które najlepiej wyglądają o wschodzie słońca, … More Rzeczy, które i tak trzeba robić w podróży (choć wcale się nie wydaje)

10 rzeczy, których nie musisz robić w podróży

Dlaczego podróże są fajne? Bo przełamują rutynę. Każdego dnia możesz budzić się w innym miejscu i innym łóżku (byle nie z kimś innym u boku). Nie trzeba robić tych wszystkich rzeczy, które zatruwają życie na co dzień. Oto mój subiektywny przegląd największych perks of travelling. I niech wam tydzień lekkim będzie! 1. Nie musisz chodzić … More 10 rzeczy, których nie musisz robić w podróży