Mnich to za mało

Znacie to uczucie, kiedy uda bolą was tak, że trudno jest usiąść na kiblu? No więc ja już znam. Tak czuje się ktoś, kto dzień wcześniej wszedł na Mnicha, a potem z rozpędu pognał przez Szpiglasowy Wierch i Zawrat do Kuźnic, robiąc 30 kilometrów z górką. Czyli ja się tak czuję. Tomek chyba też, bo … More Mnich to za mało

Modlitwa do Matki Boskiej Starorobociańskiej

Piątek, 23.30. Warszawa zasypia, na przemian stoimy w Uberze na niekończących się światłach Puławskiej i mijamy te wszystkie nieprawdopodobne nazwy: Hollywood Nails, Hamburger z Karaibów, Solarium Saturn. Kto nie wierzy, niech sprawdzi. Flixbus tym razem jest dziwnie pusty, nikt nie wyciąga z kieszeni flaszek, a Radom, Kielce i Kraków są zaledwie wybrzuszeniami na mapie, których … More Modlitwa do Matki Boskiej Starorobociańskiej

Rohacze, czyli klasyczna tatrzańska jednodniówka

“Vážená pani Kocik” – tak zaczyna się mail od Žiarskiej chaty, do której napisałam dwa tygodnie temu z pytaniem, czy mają wolne miejsce na 15 sierpnia. Wiem, wolne miejsca na długi weekend sierpniowy w Tatrach, marzenie ściętej głowy. Miejsc oczywiście nie ma, ale chata odpisuje (jak tłumaczy mi Google Translate), że jest możliwość “przespania się … More Rohacze, czyli klasyczna tatrzańska jednodniówka

Zimowe Tatry

Zaczyna się od tego, że Żabka w Zakopanem jest zamknięta i nie ma gdzie wypić kawy. Ja, jak wiadomo, bez kawy nie funkcjonuję i odmawiam wyjścia w góry, zostaje więc bar FIS, do którego właśnie wtacza się żądna chleba i jajek zawartość porannego pociągu TLK Karpaty. W barze FIS dostaję kawę, a w gratisie ducha … More Zimowe Tatry

Gerlach

PRZYGRYWKA Zakopane, godzina 21. Spotkanie Blue Mug Expedition następuje na rondzie w Kuźnicach, konkretnie na ławce, gdzie czekają Korzeń, Tomek i pięć zgrzewek piwa Tatra. Radość chłopaków ze spotkania mnie jest równie duża jak radość z tego, że mam plecak, w którym Tatra może podróżować do Murowańca (alternatywą jest reklamówka ze stacji BP, bo chłopcy … More Gerlach

Tatry z Delingiem

A czym jedziecie w te góry? – Moim mikserem. – Mikserem? – No, trzepaczką elektryczną. – To to jest elektryczne auto? – Nie. Ale wydaje podobny dźwięk. No to jedziemy. Mikser zatankowany, wylot na Radom Kielce Kraków zakorkowany. Uderzamy na S8, trzepaczka jedzie. Pierwszy bar przydrożny i już jest tak, jak powinno być w trasie: … More Tatry z Delingiem

Na Czerwoną Ławkę

Drogę na Czerwoną Ławkę (Priečne sedlo) zobaczyłam z daleka rok temu, podczas wycieczki do schroniska Téryego (o zeszłorocznej wyprawie tutaj). Ludzi mozolnie pnących się po stromej ścianie, wyglądających jak mróweczki. “Ależ bym chciała to przejść” – pomyślałam. No i udało się 🙂 I saw the route to Priečne sedlo for the first time last year, … More Na Czerwoną Ławkę

W góry!

Czyli droga na Czerwoną Ławkę Drogę na Czerwoną Ławkę (Priečne sedlo) zobaczyłam z daleka rok temu, podczas wycieczki do schroniska Téryego (o zeszłorocznej wyprawie tutaj). Ludzi mozolnie pnących się po stromej ścianie, wyglądających jak mróweczki. “Ależ bym chciała to przejść” – pomyślałam. No i udało się 🙂 I saw the route to Priečne sedlo for … More W góry!

Vysoké Tatry

Tatry Wysokie są piękne, ponieważ są piękne i niebezpieczne. Ponieważ weryfikują wiele. Ponieważ można poczuć się tam całkiem silnym i całkiem słabym, a wszyscy są równi. Równie zmęczeni, spoceni i zachwyceni. High Tatras are beautiful, because they are beautiful and dangerous. Because they are a test. Because one can feel very strong and very weak … More Vysoké Tatry